18 sie 2015

Złoty pył snu


Imię: Maki
Rasa: Wilk stepowy
Wiek: 15 i pół roku
Pochodzenie: Ararnat, Smocza Wyspa
Płeć: Samica
Hierarchia: Zielarz
Nick na chacie: Majerann
Kontakt: Blog, email, GG (55055354)

Charakter: Jej charakter zmienia się w zależności od sytuacji lub humoru. Z jednej skrajności przechodzi w drugą nie rzadko całkiem przeciwną. Ogólnie jest bardzo nieśmiała i wszelkie kontakty z innymi nawiązuje powoli. Stara się non stop uśmiechać, broniąc się przed swą słabością. Jest również leniwa niczym żerujący koala. Zazwyczaj spokojna nie wdaje się w bójki i nie lubi przelewu krwi, chyba że w momencie walki nadejdzie ją sadystyczna euforia. Czasem staje się apatyczna lub na chwilę zapomina o Bożym świecie i najczęściej wpatruje się w dal, machinalnie wykonując proste czynności. Lubi samotnie wędrować przez góry i inne wertepy. Przypominają jej kamieniste pustynie Ararnatu, wśród których się urodziła. O urazach pamięta do końca, może wybaczyć, ale nigdy nie zapomina.

Wygląd: Puszysta piaskowa szata porasta całe jej ciało, przechodząc w jaśniejszy odcień na brzuchu, podgardlu, 'dłoniach', znaczeniach, wnętrzu uszu i pod ogonem. Błękitno-morskie ślepia okalają czarne rzęsy. Gęsta sierść związana w pęki z nanizanymi na nich koralikami wyrasta z mocnego karku. Na bokobrodach, futrze na nadgarstkach i tylnych łapach też znajdują się koraliki. Stosunkowo drobna budowa nadaje jej delikatnego wyglądu, lecz stalowe mięśnie potrafią wytrzymać długie marsze i biegi, choć po przykrym incydencie unika biegania. Utyka na prawą przednią łapę i nie może poruszać się tak szybko jak dawniej. Ma bardzo dobry wzrok, ale słuch i węch odgrywają u niej drugorzędne role. Jest wzrostu zwykłej samicy wilka.

Umiejętności: Nie posiada niespotykanych umiejętności. Jest dobra w zielarstwie, nawet bardzo dobra, biorąc pod uwagę ilość lat spędzonych na świecie i wiele wędrówek. Jest bardzo zwinna i wytrzymała, ale nie szybka. Jest długowieczna, zawdzięcza to głównie swoim wywarom i genom.

6 komentarzy:

  1. *Podeszła i omiotła wzrokiem wilczycę, po czym odwróciła się by odejść* Witaj.

    OdpowiedzUsuń
  2. *Na jej pysku pojawił się szeroki, szczery uśmiech* Witaj, Maki. Nie spodziewałam się, że nasze ścieżki jeszcze kiedyś się skrzyżują. To jednak bardzo miła niespodzianka. Cieszę się, że Cię widzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak się tu dostałaś? *powiedziała po chwili, układając się na wyschniętej ziemi* Czuję jakby... coś nagle wróciło na swoje miejsce. *westchnęła cicho*

    OdpowiedzUsuń
  4. Podążyła wzrokiem za spojrzeniem piaskowej wilczycy. Przez chwilę wpatrywała się w czyste jak łza, błękitne niebo. Nabrała powietrza, jakby chcąc coś powiedzieć, ale odezwała się dopiero po chwili.
    -Szkoda, że od tak dawna nie padało.
    Jej lewe ucho poruszyło się nerwowo i szybko spojrzała gdzieś w bok, unikając tym samym wzroku Maki.

    OdpowiedzUsuń
  5. -Aaaa... bywałam tu i tam. W zasadzie to myślałam, że podróżując dokonam żywota. Nadal czuję się dziwnie z myślą, że może być inaczej.
    Wlepiła spojrzenie w ziemię. Przez chwilę jej ogon delikatnie zamiatał suchy piasek, wzniecając chmurkę pyłu
    -Dobrze jest znów widzieć znajome twarze, Maki - dodała po chwili ciszy i tym razem zwróciła łeb w stronę wilczycy, uśmiechając się do niej ciepło - Ciężko mi było do tej pory sobie wyobrazić Twoje rodzinne strony. Pogoda postanowiła mi to ułatwić - zaśmiała się cicho i krótko - Jak tam było? Na Ararnacie?

    OdpowiedzUsuń
  6. -Chętnie. Nawet w tak piekielnych warunkach nad wodą jest chłodniej. - Pokiwała krótko łbem i powoli wstała, rozciągając zastałe mięśnie. - Tęsknisz za domem? - Zapytała po czym prychnęła krótko - Głupie pytanie. Każdy w głębi duszy tęskni.
    Powoli ruszyła przed siebie, bacząc uważnie, czy towarzyszka idzie wraz z nią.

    OdpowiedzUsuń